|
Długo nie pisałam. Ale jak patrze po innych blogach, to wcale się tym nie wyróżniłam. Pustki, a na pytanie, czemu nie ma nowych wpisów: bo nie ma o czym pisać. Pluję sobie w brodę,że nie napisałam czegoś o moich ukochanych walentynkach, bo jak wiadomo kocham to święto nad życie;] Ale stwierdzam, że nie było takie złe z takiego względu,że znalazłam moją miłość. Mój pierwszy basista^^ Oprócz tego wpadłam w uzależnienie od A Perfect Circle i tego nałogu nie żałuję, bo nie ma czego żałować. Bo od niedawno to muzyka jest moją jedyną miłością i tak już zostanie do końca. Bo nie widzę sensu w szukaniu sobie kogoś bliskiego i dlatego nie szukam. Zrezygnowałam:), bo nikt taki nie istnieje dla mnie. I dlatego też założyłam się z dwoma osobami o to, a nie o co innego. I wygram. Czasami naprawdę jestem zdeterminowana.
A w ogóle ostatnio, filozoficzne myśli na temat miłości, przyjaźni. Oczywiście z Ziomem, bo ostatnio to jest osoba, która jako ze mną rozmawia i wspiera. W zasadzie chyba jedyna osoba, która na okrągło mi tłumaczy, że nie jestem głupia i beznadziejna. I dlatego ostatnio tak mnie wzięło na myślenie o przyjaźni. Jacy są prawdziwi przyjaciele, jacy powinni być. Mogę powiedzieć, że mam szczęście, bo mam takich przyjaciół, którzy nie pozwolą o sobie zapomnieć. I dobrze. Jednak czasami dzieje się tak, że w życie przyjaciela pojawia się ważna osoba, kochana osoba. I wtedy są dwa wyjścia:przyjaźń pada albo przyjaciel stara się jakoś pogodzić wszystkich bliskich mu ludzi. Jest też następny czynnik-zmiany. Zmiany jakie wprowadza chłopak/dziewczyna naszych przyjaciół. Po pewnym czasie może się zdarzyć tak, że nie będziemy w stanie poznać naszej bratniej duszy, bo nie będzie już ta osobą, która tak polubiliśmy. Tu też przychodzi kwestia miłości. Miłości/zauroczenia, które zniewala, zmienia, oślepia. Dlatego czasami tak bardzo nienawidzę tego stanu u siebie, innych. Bo te mniej ważne osoby są spychane na cholernie daleki tor. Wszystko się zmienia,zawsze wszystko w świecie się zmienia. A co do przyjaźni, polecam utwór B.E.T.H.- Otwórz oczy. Jeśli ktoś nie lubi rocka, to niech chociaż tekst przeczyta. Na razie enough. Nie gwarantuję, że coś wkrótce napiszę, ale może. Name: Komentarze: 25.02.2007 :: 21:30 :: 62.87.191.128 25.02.2007 :: 19:43 :: 83.3.17.26 |