Jak to ktoś stwierdził imprezy u Grześka są zawsze niezapomniane. Oj tak! Chociaż w sumie ta chyba pobiła wszystkie na których byłam, ale na drugim miejscu plasuje się impreza z akcją z drzwiami:P Do tej pory jak widzę te drzwi to odczuwam pewnego rodzaju sentyment:P
Nie będę się tu rozwodzić dokładnie co się działo, bo mi się nie chce pisać. Ale działo się;] Ale do tej pory nie mogę sobie wybaczyć, że po raz kolejny nie zwinęłam plakatu Slipknota Grześkowi:P Ostatnio zarzekałam się,że to ja będę gryźć, ale okazało sie, że to na mnie Sebastian zostawił ślady swoich zębów. Bardzo wyraźne ślady!:P Oprócz tego nie wybaczę Ci jeszcze tego grania na harmonii! To było straszne, chociaż żałujcie, że nie słyszeliście. Byłaby z tego naprawdę genialna ścieżka dźwiękowa do filmów Hitchcocka;] Za to czeka Cię ciężki tydzień w pracy:D
A w ogóle nie rozumiem czemu niektórzy rzucają się na moje rzeczy ze Slipknotem. Najpierw kiedyś Seba zainteresował sie moim szalikiem, teraz Paweł moją frotkę.Kupić wam na święta czy co?:P W każdym razie dziękuję tym, którzy mnie zawlekli do pokoju. Że też nie pamiętać takiego momentu, cholera:P Ale było przyjemnie, było miło,a Grzesiek ma fajnego psa!:P
Ale nie o tym też miało dziś być. Znaczy nie tylko o tym.
Brat wyjechał, znowu zrobiła się jakaś pustka. A już było tak jak kiedyś. Ale, ale stopniowo coś się we mnie zaczyna odwracać. Znowu zaczynam sobie wmawiać, że będzie dobrze, że sobie poradzę. Zaczynam też znowu dostrzegać, że otaczają mnie niesamowicie i wspaniali ludzie. A to ważne.
Ostatnio też dzięki pewnej osobie zaczynam, znów, nie wątpić w to, że jestem inteligentna, zabawna i takie tam i że nie muszę mieć kompleksów dlatego, że mam mniejszy biust niż Matsumoto:P Chociaż też mam coraz bardziej wrażenie, że strasznie się przed nim błaźnie i wychodzę na totalną kretynkę. Cóż. Ale jest wredna nadzieja, że może wkrótce będzie ok.
Na koniec zamieszczam wam alternatywną wersję hasła reklamowego karty Mastercard
"Niektóre kobiety są bezcenne, za wszystkie inne zapłacisz kartą Mastercard" oraz jeszcze jedno ważne zdanie "Komplement powiedziany kobiecie na trzeźwo liczy się podwójnie."
To by było na tyle.A pożegnam was fragmentem pewnej piosenki:
Oto nadciągają cumulusy
Chyba rozumiesz co to znaczy.
Szatan!Szatan!Szatan!Szatan!Oł jeee!^^

P.S. Garfilt, tak Bleach jest ZAJEBISTYM anime:P
Name:


Komentarze:

24.09.2007 :: 09:02 :: 87.105.112.161
~$~
od siedzenia na dachu jestem teraz kompletnie chory.. jade po L4 i biore kolejny tydzien wolnego, wiec w pracy nikt mi nie wpi****li za harmonie i pogryzienia :P moze nawet im przejdzie i zapomna ;P

szatan oł je!

23.09.2007 :: 21:32 :: 217.116.101.239
PunkCross
Ale przecież Seba grał świetnie :] Mimo, że nie udało nam się znaleźć żadnej tonacji :P
No tak, Tobie zabierają szalik i frotkę, a mi ktoś chce zabrać plakat :>
Dzięki, że byłaś :) Mieliśmy się tylko napić, a wyszła impreza, w dodatku hardcore'owa :D