Do you know the pain of living without a dream?


The past is real
2006
XII

2007
I
II
IV
V


Anioł i demony
Ziom
Luinnar
Blood
Barteczeq


Promienie księżyca
last.fm
Mój profil na last.fm
A Perfect Circle
Hatake Kakashi



My hands are like fluffy!I'm SOFT!


Link 05.09.2007 :: 14:15 Komentuj (9)
Hehe,ładny tytuł notki, no nie?;] Kon rządzi^^
Dziś notka będzie tak mieszana, bo parę spraw jakoś sie złożyło. Długo też nie miałam pomysłu co napisać. Bo niby zarys był, ale jak przychodziło co do czego to pusto.
Pierwsza rzecz to to,że mój brat przylatuje w sobotę!^^ Ale się cholernie ciesze. Będzie po trochu jak za starych czasów, chociażby na te kilka dni,ale będzie:)Jak pomyślę o tym to aż się ciepło robi ze szczęścia:)
Druga rzecz-BLEACH
XD Zapomniałam już jak to jest jak się oglądała anime do upadłego, kilkadziesiąt epków na dzień, z nikim się nie gada, tylko ogląda. Wchodzi się w ten świat, żyje się w nim, przyjaźni się z bohaterami i separuje od rzeczywistości. Zapomniałam jak bardzo anime i gry potrafią odseparować człowieka od rzeczywistości. Jak oglądając można mieć gdzieś otaczający świat, ból,smutek. Tylko, ze człowiek wtedy w sumie trochę dziczeje, przynajmniej ja.Ale mi z tym dobrze.
Mimo wszystko "Bleach" jest lepszy od "Naruto", ale mnie to nie przeszkadza:) Ja mogę to oglądać nawet tylko i wyłącznie z powodu Kakashiego i nie będzie mi to ani trochę przeszkadzać.A w Bleachu,hmm, jest Kon(boski!),Ichi,nawet Ishida(w końcu głos Saske;) i Renji(mró!!!!!!)i Kućki:D Jest na co popatrzeć, jest się z czego pośmiać(czasami wybitnie z czego!:D), wiec jest the best!;)I bez spoilerów mi tu!:P Wiec za niedługo fota na przedzie się pewnie zmieni na co innego:)
A trzecia kwestia,hmmm, tu trochę komplikacji. Bo ostatnio zastanawiałam się jak bardzo możemy mylić się w stosunku do drugiego człowieka. Jak możemy go poznawać po czym okazuje się,że jak doszliśmy w tym poznawaniu już tak daleko to to co zobaczyliśmy nie okazało się takie piękne,tylko szkaradne i złe.
Czy można powiedzieć, że się zna drugiego człowieka?Nawet po iluś tam latach, czy można powiedzieć,że się zna? Według mnie nie. Nigdy. Można powiedzieć, że się zna, w niektórych kwestiach, ale tak ogólnie to mówienie takie jest bezpodstawne, bo nawet nie ma się na czym oprzeć.
Może nam się wydawać, że znamy drugą osobę. Ale "znanie" będzie również zależne od tego co dana osoba chce nam pokazać, co chce odkryć. Ludzie noszą maski, wiele masek. Czasami nawet nie wiemy jak wiele ich jest, dopóki nie ujrzymy wszystkich. Może być również tak, że przez całe życie nie zobaczymy tej prawdziwej twarzy. Czasami może to i dobrze. Bo dobrze sie żyje w złudzeniach. W złudzeniach, że coś jest prawdziwe i że jest naprawdę takie jakie widzimy. Choć czasem tak bardzo się można mylić.