|
The past is real 2006 XII 2007 I II IV V Anioł i demony Ziom Luinnar Blood Barteczeq Promienie księżyca last.fm Mój profil na last.fm A Perfect Circle Hatake Kakashi
|
I'm back^^Link 19.07.2007 :: 16:51 Komentuj (2) Cóż, wróciłam. To nic, ze parę dni temu, ale dopiero teraz mam czas. Przez całe dnie, latanie, ganianie, dziw, ze jeszcze mam czas, żeby spać. Ale może przejdę do sedna tego co chcę napisać. W niedziele rano, jak jeszcze byłam u brata to gdyby nie fakt, że miałam wykupiony ten cholerny bilet-zostałabym. Ze względu na kraj, brata, może kogoś jeszcze. Wiem, ze tam wrócę, muszę, chcę! Bo to będzie trochę jak powrót do domu, bo tam jest w połowie mój dom, bo tam jest mój brat. Zamieszczam tu link do pliku tekstowego(12 stron:P), który dzień po dniu opisuje co się u mnie działo. Jako, ze jeszcze dużo tam filmów oglądałam, postanowiłam wam tu zamieścić parę mini recenzji:) *The descent- horror.W sumie może być,ale też nic nadzwyczajnego. Kończy się ponuro i źle, jedyny plus:D *Team Amercia-jeden wielki LOL.Robili to twórcy South Park-u, więc niepoprawność polityczna jest jak najbardziej.Naprawdę polecam, boki zrywać. *Identity- w sumie nie bardzo wiem o co tam chodziło, bo mnie Iza zagadywała, ale z tego co zauważyłam to trochę schiznięty, a końcówka zaskakująca, ale w sumie można obejrzeć. *House of wax-XD Fajny, fajny nie ma co, zwłaszcza jak się wszystko topi. Jeden z tych, który zabijał to jak widziałam to połączenie wokalisty Earshota z którymś ze Slipknota, ale faaajny:D Ogólnie horror, nie aż tak najgorszy, ale i nie najlepszy.W sumie można obejrzeć i popatrzeć jak zrobili niektóre rzeczy.A i uwaga, "gra"tam Paris Hilton.Dali jej genialną scenę śmierci:D Aż miło było patrzeć jak...no sami zobaczcie;) *Catwoman- mmmmrrr, można by rzec, prawie same koty.W sumie nic specjalnego. *Silent Hill-łłłuuuaaaa!Polecam.Zajebiste efekty, szczególnie jak nadchodzi Darkness.No i w sumie o zakończeniu można by podyskutować.A scena, gdzie obdarto kobietę ze skóry, albo przypiekanie, no mmmmm:D *Płytko pod ziemią/shallow ground-jak już wspomniałam goły młodzieniec, cały we krwi,mmmm:D Ogólnie film, no krew się tam leje naprawdę strumieniami i w sumie, nic szczególnego.Oprócz tego chłopaczka:D *Yu Yu Hakusho-kreską postaci zajeżdza na Dragon Balla.Ogólnie anime fajne, nie mogę się doczekać co będzie dalej.Ciekawe też jak to brzmi w wersji japońskiej, bo miałam angielski dubbing.W sumie kolejne anime, gdzie bohater musi obronić biedny mały świat, do tego świat duchów, walki,ale w sumie niezłe:) *Gothika-zawsze chciałam obejrzeć ten film i w sumie słusznie.Podobał mi się, ciekawie zrobiona zagadka, tylko ten duch tej dziewczyny jakiś dziwny.Dziwny w tym sensie,że zawsze duch,który nawiedza jest pokazany mniej morderczo, ta zaś ilekroć się pokazywała to przyprawiała mnie o dreszcze.Poza tym w tym filmie gra Robert Downey Jr^^ Mieliśmy ubaw z bratem z ostatniej sceny, kiedy to na środku drogi pojawił się mały chłopiec, Timmy, po czym przejechała go straż pożarna, po czym okazało się,że to duch.Śmiech był wtedy, gdy patrzymy i na spis aktorów na samym końcu jest Timmy:P Chłopak zagrał przez 5 sekund, ciekawe ile za to kasy dostał:D *Bestia(chociaż oryginalny tytuł był inny)- ze Stivusiem Seagalem.Jak ja tego gościa nie trawię!Grrr, ale film był szybki i lekkostrawny.Ale był jeszcze zajebisty Azjata:D Mmmmmrrrrr:D *Shaft- proszę państwa-POLECAM! Film akcji,z Samuelem L.Jakcsonem, uważam tego gościa za świetnego aktora, więc m.in.dlatego trzeba obejrzeć, poza tym zajebista rola Portugalczyka Peoplesa,oraz proszę państwa CHRISTIAN BALE!!!!!!W tym filmie gra złego, któremu aż prosi się o przywalenie po paszczy, ale o rany *Shrek 3-taki se, ani specjalnie śmiechu nie wzbudził, ani nic(może dlatego,że wtedy Sebastian przyjechał?).Jak dla mnie ta część Shreka była nijaka.Nawet nie wiem co napisać, bo nic na temat tego filmu nie przychodzi do głowy, a to w sumie gorzej napisać niż to,że film był zły. *Eragon-eeeee?Największym pozytywem tego filmu to w sumie Saphira, chociaż nie do końca.Smok zrobiony z darkness był fajny:D Główny aktor był fatalny i brzydki.Po obejrzeniu tego filmu na pewno nie sięgnęłabym po książkę.Ech,czemu jak oni się za coś biorą takiego to prawdopodobnie to spieprzą. *Big momma-no niby śmieszne, ale takich filmów teraz pełno.Nie mają już chyba pomysłu, ciągle ten sam schemat.Czasami odechciewa się oglądać.Jeśli nie ma nic innego do oglądnięcia-może być. *Date movie-twórcy "Strasznego filmu".Scena z kotem zajebista, ale ten film miejscami jest bardzo niesmaczny, wręcz żenujący.Ale ostatnio wszystkie parodie filmów są takie.Są momenty śmieszne, ale ogólnie film jest obrzydliwy i wręcz żenujący.Ale J.Lo została nieźle sparodiowana:D *Mr&Ms Smith- interesujące zakończenie.Az byłam zaskoczona, że nie typowe amerykańskie zakończenie, ale nie wiem albo ja się robię za bardzo restrykcyjna, albo po prostu lipne filmy oglądam, ale i ten film nie wzbudził we mnie jakichś emocji.Może być, ale nic wielkiego.Trochę strzelaniny i tyle.Przecież nie bedę się rozczulać nad Bradleyem Pittem. *Taxi 3- stare, ale ciągle dobre:) Tym akcentem kończę. Ale cieszę się, ze mogę was wszystkich znowu zobaczyć:)
|