Do you know the pain of living without a dream?


The past is real
2006
XII

2007
I
II
IV
V


Anioł i demony
Ziom
Luinnar
Blood


Promienie księżyca
last.fm
Mój profil na last.fm
Pablo, Bundz i ZŁO
Forum Z-Krypt
Jeordie White
A Perfect Circle
Naruto
Hatake Kakashi
Polska strona o Naruto
Tapety



Zostawiłeś swój rozum w szponach jakichś złych...


Link 25.02.2007 :: 15:06 Komentuj (2)
Długo nie pisałam. Ale jak patrze po innych blogach, to wcale się tym nie wyróżniłam. Pustki, a na pytanie, czemu nie ma nowych wpisów: bo nie ma o czym pisać. Pluję sobie w brodę,że nie napisałam czegoś o moich ukochanych walentynkach, bo jak wiadomo kocham to święto nad życie;] Ale stwierdzam, że nie było takie złe z takiego względu,że znalazłam moją miłość. Mój pierwszy basista^^ Oprócz tego wpadłam w uzależnienie od A Perfect Circle i tego nałogu nie żałuję, bo nie ma czego żałować. Bo od niedawno to muzyka jest moją jedyną miłością i tak już zostanie do końca. Bo nie widzę sensu w szukaniu sobie kogoś bliskiego i dlatego nie szukam. Zrezygnowałam:), bo nikt taki nie istnieje dla mnie. I dlatego też założyłam się z dwoma osobami o to, a nie o co innego. I wygram. Czasami naprawdę jestem zdeterminowana.
A w ogóle ostatnio, filozoficzne myśli na temat miłości, przyjaźni. Oczywiście z Ziomem, bo ostatnio to jest osoba, która jako ze mną rozmawia i wspiera. W zasadzie chyba jedyna osoba, która na okrągło mi tłumaczy, że nie jestem głupia i beznadziejna.
I dlatego ostatnio tak mnie wzięło na myślenie o przyjaźni. Jacy są prawdziwi przyjaciele, jacy powinni być.
Mogę powiedzieć, że mam szczęście, bo mam takich przyjaciół, którzy nie pozwolą o sobie zapomnieć. I dobrze. Jednak czasami dzieje się tak, że w życie przyjaciela pojawia się ważna osoba, kochana osoba. I wtedy są dwa wyjścia:przyjaźń pada albo przyjaciel stara się jakoś pogodzić wszystkich bliskich mu ludzi. Jest też następny czynnik-zmiany. Zmiany jakie wprowadza chłopak/dziewczyna naszych przyjaciół. Po pewnym czasie może się zdarzyć tak, że nie będziemy w stanie poznać naszej bratniej duszy, bo nie będzie już ta osobą, która tak polubiliśmy.
Tu też przychodzi kwestia miłości. Miłości/zauroczenia, które zniewala, zmienia, oślepia.
Dlatego czasami tak bardzo nienawidzę tego stanu u siebie, innych. Bo te mniej ważne osoby są spychane na cholernie daleki tor.
Wszystko się zmienia,zawsze wszystko w świecie się zmienia.
A co do przyjaźni, polecam utwór B.E.T.H.- Otwórz oczy. Jeśli ktoś nie lubi rocka, to niech chociaż tekst przeczyta.
Na razie enough. Nie gwarantuję, że coś wkrótce napiszę, ale może.